Dzieci i telewizor

Wieczory długie, dzieciaki nie mogą spędzać większości dnia na podwórku, więc co z nimi robić? Jest wiele gier i zabaw, które możemy wykorzystać, ale zapewne wiele rodziców i dzieci spędza czas przed telewizorem...Dlatego nasunął mi się pomysł na dzisiejszy post.Nie jestem zwolenniczką telewizji, praktycznie jej nie oglądam. A jak to jest z moimi dziećmi? Córce staram się wydzielać czas na bajkę. Hania ogląda ją po obiedzie oraz wieczorem. Według mnie najlepszą bajką jest "Dora poznaje świat". Na szczęście moja córka też ją lubi.

 John Medina w swojej książce pt."Jak wychować szczęśliwe dziecko" przedstawia wyniki badań dotyczące wpływu telewizji na dzieci. Czytamy tam m.in., że każda godzina oglądania telewizji przed 3 rokiem życia zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia u dziecka przed siódmym rokiem życia problemów z koncentracją średnio o 10 procent.Zatem 3 godziny dziennie daje nam aż 30 procent. Udowodniono również, że telewizja oprócz zaburzeń koncentracji może prowadzić do agresji.

 Znajome jest  dla Was zjawiska "telewizji w tle"? Przypomnijmy sobie jakieś spotkanie rodzinne, gdzie toczą się rozmowy, a telewizor jest włączony. Dziecko jest zajęte zabawą.Obrazy w telewizji migają, zmienia się podkład dźwiękowy,aż tu jakaś "ciekawa"reklama okazuje się ciekawsza od zabawy. Dziecko skupione na swej dotychczasowej, twórczej aktywności odrywa się i wpatruje w "magiczne pudełko" i chłonie wszystko co widzi.

Oczywiście to nie jest tak,że telewizja jest zła i,że należy jej zakazać. Po prostu trzeba zachować umiar i dobierać treści jakie dziecko ogląda. Od czasu pierwszych badań naukowcy odkryli,że nie wszystko,co ma związek z telewizją, jest negatywne.
Oto kilka zaleceń opartych na wynikach badań naukowych:
1.Dopóki dziecko nie ukończy dwóch lat, nie pozwalaj mu oglądać telewizji.
2.Po drugich urodzinach pomóż dziecku wybierać programy oraz inne formy kontaktu z ekranem.
3. Oglądając z dzieckiem wybrany program, reaguj żywo na to, co widzisz.Pomożesz mu w ten sposób analizować i myśleć krytycznie o tym, czego właśnie doświadczyło.


Dla wszystkich dzieci, które "lubią" telewizor polecam książkę pt. "Basia i telewizor"







 Po przeczytaniu przygody Basi zainspirowałyśmy się i stworzyłyśmy swój telewizor:D

Karton okleiłyśmy bibułą, Hania przyozdobiła go naklejkami. Przyciski na kartonowym pilocie zrobiła z plasteliny. Telewizor gotowy więc mama ogląda,a Hania występuje w bajkach o konikach, myszce miki, w programie tanecznym.





W naszej telewizji wystąpił nawet najsłodszy aktor- Oliwierek







Taka wersja telewizora, z telewizją interaktywną jest zdecydowanie na Tak :D

Podsumowaniem mojego postu niech będą słowa mamy Basi: Nie ma nic złego w oglądaniu.Lepiej tylko zwracać uwagę na to, co się ogląda i czy przypadkiem telewizor nie zaczyna zastępować wszystkiego innego: rysowania,rozmowy, zabawy, czytania...

Co Wy myślicie o oglądaniu telewizji przez dzieci?Jakie bajki wybieracie dla swoich pociech?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Cieszymy się, że tu jesteś.
Zostaw po sobie ślad- napisz komentarz, odwiedź nasz Facebook i najważniejsze- baw się dobrze:)
Do następnego razu, zapraszam :)

Copyright © 2016 Kreatywna dżungla , Blogger