zabawa w lekarza

Dziś zabawa tematyczna, która wpływa na rozwój społeczno- moralny dziecka, umożliwiająca mu fikcyjne wcielanie się w role społeczne. Ten typ zabawy jest niezwykle cenny bo "Dziecko nie bawi się dlatego, że jest dzieckiem, ale bawi się dlatego, by stać się dorosłym" L.S.Wogotski
U nas temat - lekarz.  Zabawa w lekarza rozbudza zainteresowania dziecka( kim jest lekarz, jak wygląda jego praca, przyrządy lekarskie, zdrowe odżywianie, budowa ciała człowieka) , pomoże dziecku oswoić  się z wizytami u lekarza, uczy udzielania pomocy i empatii, rozwija słownictwo ( nie od urodzenia zna się przecież takie słowa jak otoskop, czy rentgen), może nawet wspomagać pisanie dzięki wypisywaniu recept.




Zainspirowane bajką "Klinika dla pluszaków", książką z serii świat w obrazkach "Ludzkie ciało" wyd. Olesiejuk oraz niestety przeziębieniem, bawiliśmy się w lekarza.
Kilka słów o książce. Opis w księgarni internetowej: "Dzięki serii „Świat w obrazkach” Twoje dziecko poszerzy swoją wiedzę o świecie.
- Barwne ilustracje i krótkie opisy zaabsorbują uwagę młodszych czytelników, pobudzą ciekawość i sporo nauczą. Pomogą sprawdzić już posiadaną wiedzę i ją uzupełnić.
- Dzięki pozycji „Ludzkie ciało” Twoja pociecha dowie się, jak działa ludzki organizm.
- Lektura pomoże dziecku zrozumieć, dlaczego musimy jeść, po co się myjemy i dlaczego śpimy.
- Jeśli Twoja pociecha zaczyna się interesować, skąd biorą się dzieci, w tej książce znajdzie odpowiedź i na to pytanie"

W mojej opinii: szczerze polecam. Prosta forma, ciekawe obrazki, łatwy tekst, przystępny dla dziecka, pozwala mu zrozumieć wiele trudnych pojęć dotyczących ciała i fizjologii człowieka. Hania bardzo zainteresowała się tą książeczką i z łatwością przyswoiła wiedze na temat ludzkiego ciała. Szczególnie przypadły jej do gustu kości. Przypadkiem kupiłam tą książkę w Biedronce za 9,99 zł i był to bardzo dobry zakup.
 Po zapoznaniu się z treścią książki przyszła kolej na dokładniejsze poznanie ciała ludzkiego. Najlepszy do tego jest mały człowiek, który ma to ciało poznać. W tej roli Hania, odrysowana na papierze. Potem sama właścicielka owego ciała, dorysowywała brakujące elementy np.uszy,nos, serce, jelita, żołądek, kości.
.


Potem przyszedł czas na zabawę w lekarza. Zbadani zostali wszyscy domownicy i potrzebujące pomocy medycznej zabawki. Diagnozy zostały zapisane w specjalnej książeczce "strasznych ał,ał" Przykładowe badania: Tate bolą oczy od komputera. Dostał okulary, żeby chronić wzrok. Dinozaur zakuł się w ogon, doktor Hania zrobiła opatrunek. Wieloryb miał za niskie ciśnienie więc go napompowałyśmy. W naszej zabawie nie zabrakło także apteki, a w niej "syropki" i " tabletki witaminki"- owoce. Oliwierek też się świetnie bawił jako kierowca karetki, a także z zaciekawieniem badając zabawki, dotykając, potrząsając nimi, obracając i wkładając je do buzi.









5 komentarzy:

  1. Ja ostatnio wypatrzyłam w Carrefour "Świat w obrazkach-Morze" za 6,99 kupiłam choć Leon jeszcze za mały na takie lektury, ale później będzie jak znalazł :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja Córcia też często otwiera w domu klinikę dla zabawek albo leczy każdego Kto do nas przyjdzie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. My też mamy w domu doktorcię ;) http://zabawyczas.pl/gry-i-zabawy/zabawa-w-lekarza-klinika-dla-pluszakow/

    OdpowiedzUsuń

Cieszymy się, że tu jesteś.
Zostaw po sobie ślad- napisz komentarz, odwiedź nasz Facebook i najważniejsze- baw się dobrze:)
Do następnego razu, zapraszam :)

Copyright © 2016 Kreatywna dżungla , Blogger