Bajkowe doświadczenia Hani i Oliwiera- Dziecko na warsztat



Dziś kolejna odsłona projektu Dziecko na warsztat, temat- Doświadczenia. Zależy mi, aby warsztaty, który aktualnie robimy interesował moje dzieci i je uczyły. Dlatego również eksperymentując wzięłam pod uwagę wiek moich dzieci, Hania 4 lata i roczny Oliwier. Odkryliśmy już dawno,że zabawa to najlepsza nauka. Podczas naszych doświadczeń świetnie się bawiliśmy, dzieci się przebierały i eksperymentując poznawały otaczający świat. Ponadto wszystko jest owiane bajkową atmosferą. Zapraszamy na warsztat pt. BAJKOWE DOŚWIADCZENIA HANI I OLIWIERA....




BYLI SOBIE WYNALAZCY- ARCHIMEDES

Naszą przygodę rozpoczęliśmy od poznania prawdziwego odkrywcy- Archimedesa. Hania obejrzała animowaną historie przedstawiającą jego wynalazki.Potem przez cały dzień wołała"Eureka" :D Dowiedzieliśmy się, że doświadczenia są bardzo ważne dla ludzkości i, że istotne jest dostrzeganie w codzienności praw przyrody. Drodzy Państwo przedstawiam Wam moich małych Archimedesów, tadam...



Po obejrzeniu bajki dzieciaki poszły do kąpieli i odtworzyły słynną opowieść o Archimedesie, który właśnie w trakcie kąpieli odkrył Prawo Archimedesa. Niestety nie mam zdjęcia. Ta przygoda w wannie była początkiem naszych odkryć. Postanowiłam zadać dzieciom kilka pytań na, które miały odnaleźć odpowiedź

Czy wszystko tonie w wodzie?

Nalałam wody do miski, a dzieciaki przyniosły co chciały i wrzucały do wody. Obserwowały co się dzieje. Okazało się, że jedne przedmioty toną, a inne unoszą się na wodzie, czyli mają różną gęstość. Zabawa trwała długo bo moje szkraby chciały wrzucać swoje zabawki i sprawdzać co się wydarzy.




Dlaczego Oliwierek sikając do pampersa ma suche spodnie?

Bardzo interesujące doświadczenie obrazujące działanie pampersów:D Dzieci poznały absorpcje wody. Hania nalała wody do miski. Następnie wkładała do miski kawałki waty. Po chwili w misce nie było wody. Dzieci były zafascynowane watą, która wciągnęła wodę. Jednak nasze kolejne doświadczenie dowiodło, że nie tylko pampersy i wata absorbują wodę. Takie właściwości mają również żelki. By to sprawdzić Hania włożyła żelki do wody na dwa dni. Po tym czasie wyciągnęła je z wody i porównywaliśmy je z żelkami z paczki. Okazało się, że żelki bardzo urosły w kąpieli wodnej;-)












 Tak bawili się moi mali odkrywcy, biorąc przykład z Archimedesa.

KRÓLEWNA ŚNIEŻKA



Jak czarownica zrobiła zatrute jabłko dla Śnieżki?

Hania przemieniła się w czarownice i zrobiła zatrute, wręcz wybuchowe jabłko. W tym celu wydrążyłam środek jabłka. Czarownica nasypała do niego sody, po czym wlała ocet. Nastąpiła reakcja. Jabłko wybuchało, wylewała się z niego nasza "trująca"  substancja. Czarownica dolewała eliksiru zwanego octem i wszyscy obserwowaliśmy eksplozje.







MINIONKI ATAKUJĄ



Jak zrobić wystrzałowego Minionka?

Nasz Minionek powstał z pudełka z jajka niespodzianki. Tata Młody Gru wsypał do wnętrza minionka proszek do pieczenia, potem nalał wody, zamknął i potrząsnął... Buum! Minionki atakują!!! Zróbcie i zobaczcie sami wystrzał minionka.



KRAINA LODU



Jak Elsa czarowała lód i śnieg? 
 
Hania, chyba jak większość dziewczynek w jej wieku, jest fanką Elsy z Krainy Lodu. Warsztat o doświadczeniach postanowiłyśmy wykorzystać na odkrycie jej tajemniczej mocy. 

Najpierw Hania w roli Elsy, wyczarowała śnieg. W tym celu wsypała do miski sodę, dodała piankę do golenia i sekretny składnik- brokat. Wszystko wymieszała i śnieg gotowy. Elsa i Oli mogli w listopadzie bawić się śniegiem, lepić kulki i bałwana:-) 







Stworzenie śniegu to był niesamowity eksperyment, ale jeszcze lepiej mieć jeszcze więcej śniegu:-D prawdziwą krainę lodu, słowem eksplozje śniegu. By to zrobić Elza oblała śnieg octem i... Wow! Śnieg w momencie rósł. Dla moich dzieci to była mega frajda.





Elsa wyczarowała również lód. Do szklanki nalałam gorącą wodę, Elsa wsypała sol i dokładnie wymieszała. Następnie do szklanki włożyła nitkę. Oczywiście wcześniej mama zawiązała nitkę na różdżce a na końcu nitki śrubkę. Już wieczorem wszyscy podziwialiśmy kryształki lodu.








Moja lodowa księżniczka stworzyła również szklanki z krainy lodu. W tym celu brzeg szklanki "posmarowała"  cytryną. Ważne żeby trzymać szklankę dnem do góry. Na talerzyku miała przygotowane kryształki lodu- cukier. Wilgotne od soku z cytryny brzegi szklanki włożyła do cukru, pokręciła i już za chwile pila sok z zaczarowanej szklanki.





To już koniec naszych bajkowych doświadczeń. Mamy nadzieje, ze podobało się Wam odkrywanie tajemnic bajkowych bohaterów. Nam bardzo:-) Ten warsztat pokazał moim dzieciom wartość doświadczeń, że eksperymentowanie to super zabawa. Ponadto dzieci podczas naszych doświadczeń ćwiczyły sprawność manualną, koncentracje, zdobywały doświadczenia sensoryczne. Te eksperymenty rozbudziły ich ciekawość świata jeszcze bardziej:-) Hania sama teraz robi swoje doświadczenia, sprawdza, uważniej obserwuje wszystko co ją otacza i to jest dla mnie najważniejszy znak, że warsztat się udał:-) Zapraszam również na doświadczenia reszty uczestników projektu. Dziecko na warsztat

23 komentarze:

  1. Wow! Wow! Wow! ☺ jestem pod wrażeniem pomysłowości! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, działo się u Was, działo :) Wspaniale!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzieciakom jeszcze mało więc pewnie jeszcze skorzystamy z Waszych pomysłowych doświadczeń

      Usuń
  3. Podoba mi się połączenie tych eksperymentów z bajkami, wygląda to jeszcze bardziej ciekawie :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bajkowa rewelacja!!! Świetne połączenie 2-ch światów - jestem pod ogromnym wrażeniem pomysłowości, pięknej scenerii i niezwykle ciekawych eksperymentów... widać radość, zaciekawienie i fascynację na buźkach Hani i Oliwierka, a o to przecież chodzi - bomba :) Wielkie brawa od Smyków i ich mamy (y) (y) (y)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aż się zarumieniłam od tych miłych słów, dziękuje:*

      Usuń
  5. Super! Czytajac caly czas sie usmiechalam!!! Bardzo mi sie podoba! Rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w takim razie my też się cieszymy, dziękujemy:*

      Usuń
  6. Świetnie. Pierwszy, który przeczytałam i to zaraz po publikacji. Niestety dopiero teraz mogłam coś napisać ;) Wyszło ekstra.

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny warsztat i bardzo dobry pomysł z inspirowaniem się bajkami, w końcu co jak co, ale bajki na pewno dzieci zaciekawią! Mnie najbardziej podoba się zatrute jabłko, taka ze mnie wiedźma, że chętnie bym się w ten sposób pobawiła ze swoją małą wiedźmową uczennicą :P
    Tworzenie kryształków soli na sznureczku pamiętam z podstawówki, mieliśmy kiedyś takie zadanie na chemii i trzeba było swój twór przynieść. Pamiętam, że dało się zrobić kolorowe kryształki też :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne podejście do tematu!
    Mam pytanko - cz śnieg z pianki i sody się klei do rąk?

    OdpowiedzUsuń
  9. Bajkowe eksperymenty, super! Widać, że dzieci się świetnie bawiły. Swoją drogą zadziwiające ile mogą nauczyć się dzieci "tylko" bawiąc się wodą.

    OdpowiedzUsuń
  10. Super! Też mieszaliśmy ocet z sodą, ale gdy zrobi się to w jabłku jest jeszcze ciekawsze. Świetne pomysły.

    OdpowiedzUsuń
  11. Co jeden pomysł to lepszy! A Młody Tata Gru - normalnie oplułam się! Brawo Wy! :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Rewelacja! Eksperymenty bajkowe - gratuluję pomysłowości! Dla dzieci, które oglądają bajki to dodatkowa motywacja do działania. A ten śnieg z pianki do golenia i sody - muszę zrobić!

    OdpowiedzUsuń
  13. Połączenie eksperymentów z bajkami wyszło bardzo fajnie - minionek moim faworytem :)

    OdpowiedzUsuń

Cieszymy się, że tu jesteś.
Zostaw po sobie ślad- napisz komentarz, odwiedź nasz Facebook i najważniejsze- baw się dobrze:)
Do następnego razu, zapraszam :)

Copyright © 2016 Kreatywna dżungla , Blogger