MOJE NATURALNE SPOSOBY NA WALKĘ Z PRZEZIĘBIENIEM


Powiedziałam „dość” ciągłym przeziębieniom, które od jesieni zadomowiły się w naszym domu. Walkę jaką wytoczyły mojej rodzinie wirusy postanowiłam wygrać i to uzbrojona w leki z naturalnym składem. Do tej pory udawało się tylko wyciszać objawy, wygrywać małe bitwy, bo po krótkim czasie katar i kaszel wracały. W ciągu ostatnich kilku miesięcy moje dzieci wypiły kilkanaście buteleczek syropów i nie obyło się bez antybiotyków. Do tego nieprzespane noce, gorączka, ciągłe wizyty u lekarza. Hania opuszczała przedszkole i zajęcia na basenie. Musieliśmy wiele razy rezygnować ze spotykań ze znajomymi, rzadziej wychodziliśmy na dwór, zabawy na śniegu praktycznie nas ominęły. Pogoda za oknem nie sprzyjała, a dodatkowo, razem z Hanią, przynosiłyśmy różne wirusy z przedszkola. Oliwier nie chodzi jeszcze do przedszkola, ale szybko łapał przeziębienia od siostry. Jak to w rodzeństwie bywa… Czyżby raźniej było chorować? Pewnie podobne historie znacie z własnego życia. Zgodzicie się ze mną, że przeziębienia mogą mocno dać się we znaki całej rodzinie.

Jak pokonać przeziębienie naturalnymi preparatami?

Postanowiłam poszukać innego sposobu na walkę z przeziębieniem. Nie chciałam serwować moim dzieciom kolejnych dawek chemicznych i pełnych cukru syropów. Pomyślałam, że muszą istnieć inne sposoby… Zaczęłam szukać preparatów z naturalnym składem. Takich, które będą sprawdzone, łagodne dla organizmu dziecka i faktycznie pomocne. Producentem takich środków jest Krewel Meuselbach. Czym wyróżniają się preparaty Krewel Meuselbach? Przede wszystkim nie zawierają w swoim składzie niepotrzebnych substancji dodatkowych np. cukru, alkoholu i barwników (a to bardzo ważne dla osób z alergiami), są to środki bez laktozy i glutenu. Zamiast chemicznych substancji znajdziemy w nich  sprawdzone w medycynie ekstrakty z roślin, których od stuleci używali nasi przodkowie. Matka natura daje nam wiele dobrodziejstw, z których powinniśmy korzystać. W obecnych czasach nie musimy sami tworzyć mikstur, ale warto wybierając preparat, szczególnie dla swojego dziecka, sięgnąć po ten z naturalnym składem.


SPOSÓB NA KATAR

Zatkany nos i ciągły katar jest bardzo uciążliwy. Tony chusteczek, czerwony i podrażniony nos, a w dodatku katar skutecznie spędza sen z powiek, nie tylko dzieciom. W zasadzie w szczególności nam – dorosłym. Taki oto niewinny katar wkracza w nasze progi bez pukania, a do tego panoszy się przez cały tydzień. I nijak go wyprosić, ehh… więc jakoś trzeba sobie ułatwić życie z nim. Słyszałam, że osoby z alergiami, które łapią często infekcje górnych dróg oddechowych, powinny jeździć nad morze. Super, chętnie spędziłabym długi urlop nad morzem, ale co zrobić, gdy nie mam takiej możliwości? Postanowiłam iść tropem morskiej bryzy i znalazłam wodę morską zamkniętą w buteleczce. Prawdziwy skarb :). Woda morska jest łagodna, nie podrażnia śluzówki, zmniejsza obrzęk, pomaga oczyścić nos. Bez obaw można podawać ją dziecku. Nawet gdy nie mamy kataru, to codziennie wieczorem oczyszczamy noski wodą morską. Higiena nosa pomaga zapobiegać nawrotom kataru. Szczególnie warto jej używać jeśli w przebywamy w pomieszczeniach klimatyzowanych lub oddychamy zanieczyszczonym powietrzem np. podczas smogu.
Oprócz samej wody morskiej warto sięgnąć po produkt, który zawiera jeszcze inne składniki dodatkowe, jakim jest spray do nosa Aspecton. Ma on super moc i jest opracowany na bazie naturalnych składników :). Zawiera wodę morską, zatopione w niej olejki eteryczne, dekspantenol i hipromelozę, dzięki czemu Aspecton Spray przynosi ulgę przy katarze i zapchanym nosie. Zawarty w preparacie roztwór soli morskiej oczyszcza oraz nawilża zapchany nos. Można go stosować od 8 roku życia.



NATURALNE ŁAGODZENIE KASZLU

Porost islandzki – działanie przeciwkaszlowe
Wiecie jakiego dźwięku nie lubię? Kaszlu moich dzieci. Gdy tylko usłyszę odkasływanie, to już nastawiam się bojowo, bo wiem, że swoje odwiedziny zapowiada przeziębienie lub grypa. Znacie intruza zwanego Kaszel Suchy vel Nieproduktywny? Jest on samotny, nie towarzyszy mu wydzielina, ale potrafi dokuczyć. Moje dzieci męczą się próbując odkrztusić coś, czego nie ma i skarżą się na ból gardła. Mają mniejszy apetyt, nie mogą zasnąć. I uwaga – ten kaszel jest zapowiedzią, że zaraz po nim może pojawić się kaszel mokry. Trzeba na niego uważać i atakować od razu. Dobrze uzbroić się w porost islandzki. Znali go i stosowali już Wikingowie. Ma on właściwości znane i cenione już od wieków. Działa przeciwbakteryjne, przeciwzapalne i przeciwwymiotne, a do tego pomaga w chorobie lokomocyjnej. Co ważne –ma również działanie przeciwkaszlowe. Składniki porostu islandzkiego skutecznie zmniejszą siłę i częstotliwość kaszlu. Łagodzą objawy i zapobiegają wysychaniu śluzówek oraz wspomagają naturalny proces regeneracji śluzówki. Porost islandzki ochrania błonę śluzową gardła niczym tarcza Wikingów. Z siłą natury ciężko wygrać :). Porost islandzki znajdziecie na północy naszego globu, ale i w syropie Aspecton Junior, przeznaczonym dla dzieci od 2 lat.

Liść bluszczu w kaszlu mokrym

A co zrobić gdy pojawi się kaszel mokry? Na niego też są naturalne sposoby. Ten rodzaj kaszlu ma za zadanie oczyścić górne drogi oddechowe. Gdy się pojawi, staramy się pomóc uwolnić dzieci od zalegającej wydzieliny. Oklepujemy, do spania kładziemy troszkę wyżej i bawimy się z nimi, żeby wszystko się „odkleiło”. Stosujemy wtedy syropy wykrztuśne. Oczywiście – w aptece jest cała paleta leków na tego typu kaszel, zarówno tych chemicznych jak i tych na bazie surowców naturalnych. Warto zwrócić uwagę na leki, które zawierają wyciąg z liści bluszczu. Bluszcz i jego właściwości lecznicze są znane już od dawna. Nie powinniście się dziwić, że nadal cieszy się on dużym zainteresowaniem i jest ceniony przez specjalistów. Ma znane od wieków działanie przeciwgrzybiczne, przeciwzapalne, rozkurczające i wykrztuśne. To naturalny środek do walki z migrenami, pomaga przy zaburzeniach miesiączkowania, ale przede wszystkim pomaga przy męczącym kaszlu.
Na szczęście nie musimy dziś zrywać liści bluszczu, bo znajdziemy go w aptece np. w syropie Hedelix, stosowanym w kaszlu jako środek wykrztuśny, przede wszystkim w stanach zapalnych dróg oddechowych. Dlaczego Hedelix? Jest w Polsce najstarszym „bluszczem” z ponad 22 letnim „stażem pracy” ;)
Zawarte w liściach bluszczu składniki rozrzedzają wydzielinę, rozkurczają mięśnie oskrzelowe (szczególnie ważne w napadowym kaszlu!) i dzięki temu łagodzą podrażnienia wywołane kaszlem. Jest to istotna cecha szczególnie gdy chorują dzieci i chciałoby się załagodzić nieprzyjemności związane z kaszlem.



Sezon na przeziębienia rozpoczął się już dawno i trwa nadal. Staramy się wzmacniać odporność, ale gdy wokół tyle infekcji, to czasem trzeba podjąć walkę z wirusami. Wtedy wolę sięgać po sprawdzone preparaty z naturalnym składem. A Wy jak radzicie sobie z zimowym przeziębieniem i grypą?


Tekst prezentuje jedynie zdanie autorki i ma jedynie charakter informacyjny. Nie może być traktowany jako porada medyczna lub farmaceutyczna.
Przed użyciem zapoznaj się z ulotką, która zawiera wskazania, przeciwwskazania, dane dotyczące działań niepożądanych i dawkowanie oraz informacje dotyczące stosowania produktu leczniczego, bądź skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą, gdyż każdy lek niewłaściwie stosowany zagraża Twojemu życiu lub zdrowiu.
Hedelix®, 100 mg/5 ml, syrop. Skład leku: 100 ml syropu zawiera: 0,8 g wyciągu z liści bluszczu pospolitego (hederae helicis extractum spissum) DER (2,2 – 2,91:1), ekstrahent etanol 96% (V/V): glikol propylenowy: woda (45:2:53) ® m/m/m oraz substancje pomocnicze: hydroksyetyloceluloza, sorbitol (70% roztwór), glikol propylenowy, glicerol, hydroksystearynian glicerolu, olejek anyżowy, woda oczyszczona.
Wskazania do stosowania: Leczenie objawowe dolegliwości w stanach zapalnych dróg oddechowych (kaszel, trudności w odkrztuszaniu) w przebiegu przeziębień i przewlekłych stanów zapalnych oskrzeli.
Przeciwskazania: Nie należy stosować produktu leczniczego w przypadku znanej nadwrażliwości na liście bluszczu pospolitego lub jakikolwiek składnik z niniejszych: makrogologlicerolu hydroksystearynian, olejek anyżowy, hydroksyetyloceluloza, sorbitol (roztwór 70%), glikol propylenowy, glicerol, woda oczyszczona. Nie należy stosować u osób z zaburzeniami syntezy bursztynianu argininy (choroba metaboliczna cyklu mocznikowego). [W pojedynczym przypadku u pięcioletniego dziecka z przypuszczalnym zaburzeniem syntezy bursztynianu argininy obserwowano powtórne wywołanie epizodu objawów, związanego czasowo ze stosowaniem identycznego produktu leczniczego.] Hedelix nie może być stosowany u pacjentów z wrodzoną nietolerancją fruktozy. Produkt nie powinien być stosowany w okresie ciąży i laktacji.
Dostępny w aptece bez recepty.

Podmiot odpowiedzialny: Krewel Meuselbach GmbH, Krewelstr. 2, Eitorf, Niemcy. Biuro w Polsce: Krewel Meuselbach GmbH Przedstawicielstwo w Polsce, ul. Narbutta 29/2, 02-536 Warszawa, info@krewel.com.pl

3 komentarze:

  1. bardzo przydatny wpis
    mam nadzieję, ze ominą nas wiosenne przeziębienia, bo jesienią sporo się nachorowaliśmy :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda ze nie wiedziałam o tych produktach dwa tygodnie temu jak moja córka była przeziebiona ale teraz będę już pamiętać

    OdpowiedzUsuń
  3. Teraz tyle przeróżnych środków. Ostatnio często siegamy po domowe sposoby

    OdpowiedzUsuń

Cieszymy się, że tu jesteś.
Zostaw po sobie ślad- napisz komentarz, odwiedź nasz Facebook i najważniejsze- baw się dobrze:)
Do następnego razu, zapraszam :)

Copyright © 2016 Kreatywna dżungla , Blogger